Johnny Depp – nowy film, stary nałóg? Aktor prawdopodobnie pijany na premierze „Morderstwa w Orient Expressie”.

Johnny Depp to aktor okrzyknięty mistrzem kreacji. Niestety od paru dobrych lat jego kariera to równia pochyła. Istotnym elementem tej tendencji była miłość Deppa do współpracy z reżyserem Timem Burtonem, który wypalił się jako twórca. Najnowsze produkcje duetu, okazywały się, krótko mówiąc, klapą.

Biorąc pod uwagę czynniki zawodowe należy również wspomnieć o problemach osobistych aktora. Mimo, że z klasą pożegnał się ze swoją wieloletnią partnerką Vannessą Paradise, kolejny związek przysporzył mu problemów. Można powiedzieć, że ich liczba z pewnością przekroczyła ilość miesięcy spędzonych razem przez małżonków, bowiem ich związek trwał zaledwie paręnaście miesięcy.

Rozstanie odbyło się w atmosferze skandalu, który zdyskredytował gwiazdę w oczach widzów, czy współpracowników. Depp został oskarżony o przemoc wobec swojej żony Amber Heart. Aktorka przedstawiała jednak słabej jakości dowody. Pikanterii sprawie dodał fakt, iż zaaferowany nową partnerką gwiazdor, nie spisał intercyzy. W związku z tym obserwatorzy sprawy podzielili się w kwestii winy aktora, a cała sprawa po oficjalnym podziale majątku – ucichła.

Powyższe czynniki musiały jednak wywrzeć ogromny wpływ na aktora. Unikał świateł reflektorów zarówno w kwestiach prywatnych jak i zawodowych. Aż do tej pory.

Parę dni temu odbyła się premiera – „Morderstwa w Orient Expressie” na podstawie powieści Agathy Christie. Oczekiwania podniecił fakt, iż w produkcji wzięły udział takie persony jak m.in.:  Penélope Cruz, Willem Dafoe, czy sam Depp.

Mimo faktu, iż projekt może się stać, zawodowo, drogą powrotną dla Deppa, aktor pozostawił na premierze, delikatnie mówiąc, dziwne wrażenie. Podczas spotkania z fanami musiał skorzystać z pomocy ochroniarza, a raczej jego ramienia, co pozostawiło wszystkich we wrażeniu, jakoby aktor nie jest w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach. Plotki nie cichną również czytając relacje fanów, którzy donoszą, że podczas spotkania było ewidentnie czuć od niego alkohol.

Miejmy jednak nadzieję, że recenzje nowego przedsięwzięcia Deppa nie przyczynią się do podobnej słabości do alkoholu, jak filmowego Jacka Sparrowa.

Adrianna Brzozowska

About The Author

Related posts