READ THIS MATERIAL IN ENGLISH >>>
AKTUALIZACJA 7/15/2026:
Materiał z 10 lipca 2026:
Radio RAMPA otrzymało kilka zgłoszeń dotyczących niepokojącego stanu skweru błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, który to skwer mieści się pomiędzy Bedford Ave i Nassau Ave. na Greenpoincie. Kiedy odwiedziliśmy miejsce, w środę, 8 lipca, stan skweru dookoła pozostawiał wiele do życzenia. Śmieci, zarośnięty chodnik, pełne chwastów centrum skweru, uderzający odor, przerośnięta roślinność, która sprzyja gromadzeniu śmieci. Park jest również stałym miejscem pobytu osób, które wykorzystują go do celów noclegowych czy spożywania alkoholu.
Z informacji przekazanych do naszej redakcji od różnych osób, wynika, że pomimo starań przedstawicieli społeczności polonijnej aby utrzymać miejsce w porządku, przerasta ich skala problemów, z którą mierzy się ten park.
O poprawę sytuacji zaapelowaliśmy do władz miasta NYC – do Departamentu Parków, który jest za ten skwer odpowiedzialny, a także, do radnego dzielnicy Greenpoint Lincolna Restlera, oraz radnej stanowej reprezentującej Greenpoint, Emily Gallagher – otrzymaliśmy już od nich odpowiedź. Na miejscu rozmawialiśmy również z przedstawicielami Polonii.
Zobacz reportaż Radio RAMPA. Przeczytaj go również w formie pisemnej poniżej.
Skwer bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Greenpoincie to nie tylko symbol walki o wolność i prawa człowieka, ale także dowód na to, jak szybko nowojorska społeczność uhonorowała księdza Jerzego Popiełuszkę po jego tragicznej śmierci. Na miejscu znajdują się dwa pomniki honorujące polskiego męczennika. O historii tych pomników i skweru również informujemy poniżej i w naszym reportażu wideo.



Skwer nie zawsze jednak był zaniedbany. W rozmowie z Radio RAMPA, wcześniejsze lata wspominał Pan Bogdan: “przyleciałem tutaj do Stanów po raz pierwszy w 1993 roku i naprawdę tu było bardzo przyjemnie. Można było przyjść i sobie spokojnie posiedzieć w tej atmosferze przy pomniku księdza Popiełuszki.” To Pan Bogdan, był jedną z osób, które zgłosiły zły stan parku do Radio RAMPA: “Dwa dni temu przejeżdżając zobaczyłem obraz, który mnie przeraził, zwłaszcza te chaszcze, które rosną za pomnikiem księdza Popiełuszki. Przyjechałem sobie na drugi dzień, bo miałem więcej czasu, żeby tutaj sobie dokładnie pochodzić i moje przerażenie wręcz wzrosło, widząc co tutaj się dzieje. W parku nie powinno się palić, nie powinno się pić alkoholu. Są grupy ludzi, którzy jakby sobie tutaj urządzili jakąś niezłą siestę do wypoczynku przy alkoholu i paleniu papierosów. Jest też tutaj drugi pomnik poświęcony księdzu Jerzemu Popiełuszce, który nie jest nawet opisany. Trudno zorientować się, co to jest i kogo przedstawia, i w jakim celu tutaj został postawiony. Też jest zarośnięty z drugiej strony tego skweru. Skwer jest w pięknym miejscu położony. To jest McCarren Park na Greenpoincie, gdzie bardzo dużo w naszej Polonii, nie tylko Polonii, codziennie, zwłaszcza w weekendy przychodzi odpoczywać.”


O sytuację na skwerze Radio RAMPA zaapelowało do władz Nowego Jorku, do Nowojorskiego Departamentu Parków, do radnego reprezentującego dzielnicę Greenpoint w Nowojorskiej Radzie Miasta Lincolna Restlera, a nawet do radnej stanowej Emily Gallagher. Otrzymaliśmy od nich odpowiedź.
Nowojorski Departament Parków w oświadczeniu przesłanym do Radio RAMPA napisał: “Codziennie prowadzimy prace porządkowe na Skwerze imieniem księdza Jerzego Popiełuszki, który jest intensywnie użytkowany, szczególnie w okresie letnim. Nasz patrol egzekwowania przepisów parkowych, Parks Enforcement Patrol, regularnie współpracuje z Departamentem do Spraw Bezdomnych DHS w zakresie działań skierowanych do osób w kryzysie bezdomności. Zachęcamy odwiedzających do poszanowania wspólnej przestrzeni publicznej oraz właściwego wyrzucania śmieci. Pracownicy New York City Parks każdego dnia dbają o to, aby nasze parki i tereny zielone były wolne od śmieci i odpadów, od opróżniania koszy na śmieci, po zbieranie odpadków pozostawionych we wspólnych przestrzeniach.”

Swój komentarz w tej sprawie drogą e-mailową do Radio RAMPA przesłał radny Lincoln Restler. “Warunki panujące na skwerze imieniem księdza Jerzego Popiełuszki od zbyt dawna są niezadowalające. Będziemy współpracować z Departamentem Parków Miasta Nowy Jork oraz przedstawicielami lokalnej społeczności, aby poprawić czystość i zapewnić lepsze utrzymanie tej ważnej przestrzeni publicznej.” Radio RAMPA zapytało radnego o to jakie konkretne kroki podejmie w najbliższym czasie. W oświadczeniu otrzymaliśmy odpowiedź: “skontaktowaliśmy się z kierownictwem Departamentu Parków, zwracając się z prośbą o szybką interwencję. Dołożymy również wszelkich starań, aby skwer imieniem księdza Jerzego Popiełuszki został uwzględniony podczas nadchodzących społecznych akcji sprzątania.”


Miejsce jest bardzo uczęszczane. Będąc na miejscu, widzieliśmy jak dużo osób używa tego skweru, żeby przemieścić się z Nassau na Bedford. Natomiast jeżeli chodzi o sam skwer, przebywało na nim tylko kilka osób, które, wyglądały na jego stałych bywalców.
Historia tego skweru jest wyjątkowa – informuje o niej dokładnie nowojorski departament parków na swojej stronie internetowej. Sięga początku XX wieku. Jak informuje Departament Parków miasta Nowy Jork, Miasto Nowy Jork przejęło ten teren w latach 1903-1905, a jego obecny wygląd powstał w latach 30-tych XX wieku.
Po zakończeniu II wojny światowej ustawiono na skwerze maszt z amerykańską flagą ku czci pamięci wszystkich tych, którzy oddali życie podczas wojny. Ten maszt widoczny jest tutaj do dziś. W 1985 roku, zaledwie rok po zamordowaniu księdza Jerzego Popiełuszki, Rada Miasta Nowy Jork przyjęła lokalną ustawę, na mocy której ten skwer został oficjalnie nazwany Father Jerzy Popiełuszko Square.
Był to wyraz uznania dla jego walki o prawa człowieka, wolność oraz niepodległość Polski. Na skwerze znajdują się dwa pomniki poświęcone polskiemu kapłanowi.
Pierwszy z nich to granitowe popiersie autorstwa polskiego rzeźbiarza Stanisława Lutostańskiego, które zostało odsłonięte w 1990 roku, w szóstą rocznicę śmierci księdza Popiełuszki.

Niedługo później pomnik został zdewastowany w akcie wandalizmu o podłożu politycznym. Po renowacji ponownie odsłonięto go w roku 1992 podczas uroczystości z udziałem tysięcy osób. Pomnik ostatni raz był ofiarą wandalizmu w roku 2021. Informowaliśmy o sprawie w Radio RAMPA. Od tamtej pory nic oficjalnie nie zostało zgłoszone, aż do czasów ostatnich telefonów do redakcji Radio RAMPA.
Drugi pomnik, który również mieści się na tym skwerze, zatytułowany jest Bound Hands Rising Free, czyli Związane Dłonie ku Wolności.Ten został odsłonięty w roku 2000. Jego autorem jest projektant Nowojorskiego Departamentu Parków Tom Cleveland. Rzeźba przedstawia dłonie uwalniające się z więzów i symbolizuje nie tylko męczeństwo księdza Jerzego Popiełuszki, ale również walkę narodu polskiego o wolność, prawa człowieka i wyzwolenie spod komunistycznego reżimu.

Oba pomniki przypominają odwadze kapłana oraz jego niezłomnej postawie w obronie prawdy i godności człowieka. Przypomnę, że ksiądz Jerzy Popiełuszko był katolickim kapłanem i jednym z duchowych przywódców ruchu Solidarności. W czasach komunistycznych odważnie mówił o prawdzie, wolności i godności człowieka, otwarcie krytykując władzę PRL-u. Tysiące wiernych przychodziły do kościoła, szczególnie św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, aby słuchać jego kazań. Był wielokrotnie zatrzymywany, zastraszany, ale nigdy nie zrezygnował ze swojej działalności.
Wspierał także strajkujących robotników, odprawiając dla nich msze i udzielając komunii również na terenie zakładów pracy. 19 października 1984 roku ksiądz Jerzy Popiełuszko został porwanyprzez funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Kilka dni później odnaleziono jego ciało.
Został brutalnie pobity i zamordowany. Jego śmierć wywołała ogromne poruszanie w Polsce i na świecie, stając się jednym z symboli oporu wobec komunistycznego reżimu. Dzisiaj ten właśnie Popiełuszko Square pozostaje miejscem pamięci, które przypomina zarówno o życiu błogosławionego księdza, jak i o wartościach, za które oddał życie.
Tym bardziej to miejsce tak bliskie jest Polonii. Wiem również od osób, które skontaktowały się z Radio RAMPA, że pojedyncze osoby cały czas starają się utrzymać to miejsce w czystości, ale nie mogą sobie z tym poradzić na własną rękę. Jeszcze raz przypominamy, że odpowiedzialność za ten skwer ponosi nowojorski Departament Parków.
Wiemy również z informacji nadesłanych i przekazanych osobiście do redakcji, że Polonia jest bardzo otwarta, aby pomóc w podtrzymaniu tego miejsca w godnym stanie.









