Tragiczny finał bezsensownego ataku: 35-letni Krzysztof Zmitrowicz nie żyje

Reklama:

Tragiczny finał, “bezsensownego i brutalnego”, jak mówią znajomi 35-letniego Krzysztofa Zmitrowicza, ataku. Polak, który przed dwoma tygodniami pobity został na Ridgewood, zmarł 29 listopada przed południem, w Elmhurst Hospital, w otoczeniu przyjaciół.

Krzysztof zaatakowany został w niedzielę, 15 listopada, nad ranem. Według informacji przekazanych Radio RAMPA przez dwie osoby z otoczenia Krzysztofa, uderzony został niespodziewanie w tył głowy, w okolicach lokalnego deli, przy Linden Street i Fresh Pond Road.

Na miejsce przybyła policja z posterunku 104 na Ridgewood. Krzysztof w stanie krytycznym przewieziony został do szpitala. W wyniku ataku, doznał ciężkich obrażeń mózgu, a w minioną sobotę wylewu.

Już w poniedziałek, 16 listopada nad ranem, w związku z pobiciem, aresztowany został 26-letni Paweł Garwarski. Postawiono mu zarzuty napaści i nielegalnego posiadania broni. W świetle informacji o śmierci pobitego, policja przekwalifikowała zarzuty – podejrzany oskarżony jest o zabójstwo.

Według informacji uzyskanych przez Radio RAMPA, obaj mężczyźni wcześniej przebywali w położonym na Ridgewood pubie o nazwie Glenlo Tavern. Według Marty G., znajomej zmarłego, Krzysztof i Paweł nie znali się, a Krzysztof był przypadkową ofiarą oskarżonego, który według świadków, wyproszony został z pubu za nieodpowiednie zachowanie.

Krzysztof Zmitrowicz urodził się 18 sierpnia 1980 roku. Przyleciał do USA w 2008 roku, jak mówi Marta, aby “zacząć nowe życie i wspomóc finansowo swoją mamę w Polsce.” Pracował jako elektryk. Według informacji podanych przez przyjaciół na stronie GoFundMe (link poniżej), “był członkiem Sitan Gym NY, gdzie rozwijał swoją pasję do Muay Thai.” Dodatkowo, często startował w zawodach typu Spartan i Mud Races. Wspominany jest jako lojalny, ciepły i uczynny przyjaciel.

W USA przebywa już brat zmarłego, Michał Zmitrowicz. W wiadomości do Radio RAMPA napisał o Krzysztofie:

“Nigdy nie pozostawał obojętny na krzywdę innych, był lojalny, pomocny i sprawiedliwy. Kochał ludzi, kochał życie i NY. Wiedział, że ciężką pracą jest w stanie osiągnąć wiele. Starał się i walczył o swoje. Ja mam pewność, że mu sie udało. Miarą tego jest zachowanie jego przyjaciół i znajomych. Dla nas, rodziny która znajdowała sie tysiące kilometrów od niego, to właśnie oni zapewnili i zapewniają wsparcie i pomoc. Byli przy nim, walczyli i troszczyli sie o niego. Dla Krzysztofa ta walka nie skończyła się zwycięstwem, ale nie stała się też klęską. On na zawsze postanie w pamięci bliskich, przyjaciół i znajomych jako dobry człowiek, którego opisują wartości, którym był wierny: honor i ojczyzna. Wartości, które nie są tylko wymalowane na Facebook i tatuażach, ale wartości, które miał w sercu. W naszych sercach innego Krisa nie będzie.”

Znajomi i przyjaciele Krzysztofa, rozpoczęli akcję zbierania funduszy na pomoc rodzinie Krzysztofa, która przebywa w Polsce. W Polsce też Krzysztof ma zostać pochowany. Każdy wesprzeć może akcję tutaj: https://www.gofundme.com/rbcay634

Według strony GoFundMe, ostatnie pożegnanie Krzysztofa odbędzie się w czwartek, 3 grudnia 2015, w godzinach 6 p.m.- 9 p.m., w Arthur’s Funeral Home na Greenpoincie: 207 Nassau Ave, Brooklyn NY 11222.

Krzysztof Zmitrowicz

Monika Adamski

Monika Adamski

Editor in Chief at Radio RAMPA
Redaktor Naczelna i współzałożycielka Radio RAMPA. Dziennikarka z pasji i wykształcenia; prezenterka radiowa i telewizyjna.
Monika Adamski

About The Author

Redaktor Naczelna i współzałożycielka Radio RAMPA. Dziennikarka z pasji i wykształcenia; prezenterka radiowa i telewizyjna.

Related posts